Jedna uwaga do wpisu “

  1. Reklama książki – super – byłam pod wrażeniem – nabrałam się … że książka, jest
    tak ciekawa jak postawione na jej okładce pytania. Niestety dla mnie nie jest – chyba, że
    to książka adresowana do młodzieży – a ja do niej nie należę. Mam wrażanie, że autor wymyślił w miarę ciekawą teorię o układzie słonecznym i jego analogii do życia człowieka
    ale nie umiał wymyślić równie ciekawej fabuły. Główny bohater jest bezimienny, bezkształtny nie ma cech indywidualnych, charakterystycznych, w życiu osobistym mu nie idzie i w zawodowym też właściwie klapa. Czy można polubić takiego bohatera, którego nie można nawet sobie wyobrazić ? Czy kogoś będą interesowały dalsze losy nijakiego mężczyzny ? Autora głównie interesuje teoria układu słonecznego , więc każdy napotkany człowiek w książce
    opowiada bohaterowi o tej teorii podając coraz więcej szczegółów, jakby kontynuując opowieść poprzednika, co robi wrażenie, że opowiada to jedna i ta sama osoba.
    W książce nie ma właściwie świata otaczającego poza dwoma scenami, gdzie wchodzi waran i kilkoma opisami otoczenia – nie ma zbędnych bohaterów bo wszystkie napotkane osoby mają związek z teorią. Bohater popatrzy na jakąś osobę i ona hop – od razu jest częścią opowieści. Malezja jest tak ciekawa i wielokulturowa, że aż się prosi o ciekawe smaczki …
    Ale autor wspomina o kawie, piwie i tradycyjnym angielskim śniadaniu ….
    Facet – bohater książki – mężczyzna mówi w jednym z pierwszych dialogów do kobiety cyt.:
    – Tak, jest mi smutno, ….. – Dziennikarzowi, który siedzi w Malezji , i ma zaciekawić czytelnika swoją osobą wali taki tekst. To mógłby powiedzieć zniewieściały nauczyciel religii. Cytuję dalej … „otarła łzy z policzka, poprawiła włosy i wstała …. – to czyta się jak Harlekin. Dodatkowo autor dorobił jakby dodatkowe dialogi … nie wiadomo z kim i po co. Dialogi nic nie wnoszą do treści, nie opisują ani sytuacji ani bohatera … obok nich na każdej ze stron jest kod … by czytelnik dowiedział się jak sądzę czegoś więcej … ale czego ? Przeczytać następną część dialogu typu – cze – teraz nie – chwilę tylko – ? – itp.
    W końcu autorowi udaje się opisać teorię, ale tak naprawdę nic z niej nie wynika … może chwila zastanowienia bo autor nie wymyślił jak by można było teorię wykorzystać w praktyce poza samą świadomością, że taka teoria jest.
    Scena w podziemiach jest już na granicy kiczu i dobrego smaku …. a właściwie rozbawiła mnie … Cyt. „Twarze tajemniczych mnichów zasłaniały białe chusty” … a dwa zdania dalej
    „ staliśmy w milczeniu oni z zamkniętymi oczami „ ….. hahahhahh co chusty im spadły?

    Albo – bohater spotyka Georga z dwa lub trzy razy a mówi do niego cyt” Wielki George i jego mądrości , jak zwykle coś wie ale świat nie zasłużył aby poznać prawdę …. „
    Mówi do niego jakby znali się od lat i ten widział jak George zachowuje się „zwykle”
    Takich sytuacji … niespójności jest wiele
    Bohater „za nic” trafia do więzienia i właściwie się temu nie dziwi … nie myśli nawet, żeby skontaktować się ambasadą …

    W książce wszyscy mówią tym samym językiem mimo, że w Malezji urzędowy język to malezyjski. Pomocniczym jest wprawdzie angielski ale tutaj i policja, i turyści i Chińczyk spod baru, i fryzjer posługują się uniwersalnym językiem w sposób umożliwiający opisy filozoficzne. Także myślę, że to książka dla młodzieży, bo starszy czytelnik, którego autor jakby nie docenił ma naprawdę szerszą widzę o świecie. Pewnie autor chciał wartkiej sensacyjnej szybkiej jak dzisiejszy świat opowieści … ale czy w takim razie taka forma jest adekwatna do tak ciekawej filozofii. Gdyby fabuła była bardziej wiarygodna to sama teoria stałaby się w odczuciu czytelnika bardziej wiarygodna …

Twój komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s