Pierwsza rocznica pierwszej

Dziś mija rok od oficjalnej premiery „Opowieści pierwszej”. Do teraz noszę w sobie dobre wspomnienia związane z tym wydarzeniem.  Publiczność, atmosfera, rozmowy i książka – wszystko to złożyło się na doświadczenie, które znalazło stałe miejsce na moich orbitach.

Potem był rok z opowieścią w Waszych rękach. Ktoś powiedział, że to już nie jest moja książka, tylko czytelników, bo ja zrobiłem swoje. Coś w tym jest. Mogłem tylko stać i się przyglądać. Czasami patrzyłem jak  mój debiut nieporadnie stawia kroki i ostatecznie wywraca się, innym razem z dumą prężyłem pierś i krzyczałem „To moje dziecko!”.

Książka była czytana w różnych miejscach i przez tak bardzo różniące się od siebie osoby. Wymagające, pobłażliwe, optymistyczne, sceptyczne, radosne, smutne. Przez ludzi po prostu.

„Opowieść…” była też słuchana. Przez kilka miesięcy jej odcinki nadawało Polskie Radio Zachód.  Pomyślałem o audiobooku. Udało się. Wczoraj promocja i rozmowa o rzeczach pierwszych.

Spotkanie było takie jak chciałem, choć przyznam, że nie było łatwe. Trudne sprawy. Mój literacki świat w zderzeniu z aparatem naukowym, definicjami, systemami i ideami zatrząsł się w posadach. Ostatecznie z ulgą przyjąłem słowa, że autor pisać i pytać może, a wyidealizowany układ rokuje. Dziękuję gościom i publiczności.

Cieszę się rokiem „Opowieści pierwszej” i dziękuję wszystkim, którzy poświęcili  swój czas na przeczytanie (posłuchanie) książki, byli ze mną – autorem. Teraz czuję, że zamykam pewien etap i powoli, bardzo powoli otwieram następny…

 

Twój komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s