Zamiast cukru

Dziś trochę o kolejnych sygnałach dotyczących odbioru „Opowieści pierwszej”, ale nieco inaczej. Mimo, że w moich ustach może nie brzmieć to wystarczająco wiarygodnie, spróbuję krótko przytoczyć opinie osób, którym coś w powieści nie zagrało.

Żeby było łatwiej, od punktów:

1. Za krótko – powtarzająca się opinia kilku osób, które życzyłyby sobie rozwinięcia fabuły, szczególnie w jej filozoficznej części.
2. Zbyt poważne sprawy ujęte nazbyt frywolnie. Niezwykle trudne, egzystencjalne tematy i zaskakująca filozofia podane, zdaniem Czytelnika, w formie lekkiej sensacyjnej powieści.
3. Nierealność zdarzeń. Ich splot trąci surrealizmem. Prosi się o zakończenie, które byłoby niejako wybudzeniem ze snu.
4. Trzy w jednym. Męska powieść drogi, Dan Brown i traktat filozoficzny ściśnięte razem, miast funkcjonować osobno. Mogły być trzy książki, a jest jedna.
5.  Książka w klimacie „new age”. Ryzyko niezamierzonego, ale jednak namieszania czytelnikom w głowach. Daleko idący synkretyzm.

Nie będę odnosił się do tych opinii, bo każdy z Was po lekturze powinien sam odpowiedzieć na pytanie, czy się z nimi zgadza czy nie. Osoby, które zgłaszały mi te uwagi, znają moje stanowisko. Być może będzie okazja by poruszyć sprawy publicznie, podczas kolejnych ze spotkań autorskich. To najbliższe już w czwartek 22.01 o g.18:00 w Cigacicach. Swoją drogą cieszę się na nie szczególnie.

I jeszcze jedno. Na FB pisałem o przeczytanej niedawno, pierwszej recenzji „Opowieści…”, napisanej przez krytyka literackiego. To dla mnie, autora debiutanta, zupełnie nowe doświadczenie. Ciekaw jestem Waszych opinii po lekturze tekstu, który mam nadzieję wkrótce będzie dostępny online.