Ten moment

Koniec pracy nad tekstem. Dziś spotkaliśmy się w Wydawnictwie i nanosiliśmy ostatnie poprawki na skład. W poniedziałek plik trafi do drukarni i „płyń belko moja…”

To jest ten moment, w którym nie masz już wpływu na to co wydarzy się dalej (oczywiście można jeszcze wstrzymać dystrybucję 🙂 ) i pozostaje jedynie czekać. Na pytania, recenzje, dobre i te wymagające słowa.

Opinie, a właściwie reakcje na to co dopiero ma nastąpić, pojawiają się zresztą już teraz. Są różne. Większość z Was entuzjastycznie przyjęła sam fakt twórczego procesu i rychłe narodziny książki. Pojawiły się także pytania, wątpliwości, sceptycyzm. Za wszystko to dziękuję.

Najważniejsze dopiero przed nami, ale już całkiem blisko. Spotkanie z historią, którą opisałem i myślami przewijającymi się przez strony „Opowieści pierwszej”. Niecierpliwie czekam na Wasze pierwsze recenzje…