USG książki, czyli zobaczyć skład

Dwa dni temu pisałem na FB, że dostałem do lektury pierwszych kilkadziesiąt stron Opowieści Pierwszej, po składzie. Godzinę temu skończyłem lekturę połączoną z korektą. Jak wrażenia?

Fantastyczne! Zupełnie nowe doznanie, zobaczyć tak profesjonalnie sformatowany tekst. Chylę czoła przed Wydawnictwem, które zmaga się z moją twórczością. Dzieło wydaje się już takie książkowe, dojrzałe. Nie mogę doczekać się kiedy zobaczę je na papierze.

To nowe spojrzenie na tekst niesie ze sobą również trochę pracy. Uwidaczniają się, schowane między linijkami zdań, drobne błędy, jakieś powtórzenia, niepotrzebne zaimki etc. Na szczęście nie było tego wiele.

Co poza tym? Prace nad okładką zajmą nam trochę więcej czasu, ale w przyszłym tygodniu będę mógł ją pokazać. Wczoraj miałem dobre spotkanie w sprawie pewnego promocyjnego, nazwijmy to, gadżetu, Jestem ciekawy ostatecznego efektu, ale tu także potrzeba czasu.