Jak powiedzieć niezbyt wiele?

Pytanie zasadne. Do druku książki został niespełna miesiąc i choćbym chciał, nie mogę zdradzać zbyt wiele szczegółów dotyczących fabuły i założeń powieści. Taka tajemnica jest.

Dziś rozmawiałem z Wydawcą i umówiliśmy się, że nawet fragmenty Opowieści Pierwszej, które opublikuję lada moment, zostaną specjalnie „wyselekcjonowane”.

Powiecie, że nic w tym nadzwyczajnego, że przecież tak to zwykle wygląda. Autor ma zachęcić i nic nie zdradzać zbyt wiele. Zrobić coś na kształt zwiastuna filmowego, który streści, ale nie pokaże za dużo. Tyle, że to takie trudne!

Czegokolwiek bym się nie dotknął mam wrażenie, że powiem zbyt wiele. Może to dlatego, że sam „myślę treścią”, którą znam i z którą żyję ostatnich kilka lat?

Ok, koniec użalania się nad sobą 🙂

Lokomotywa nabiera pędu. Kolejne spotkania za i przed, rozmowy, przygotowywane teksty, grafiki…

Dzieje się.

Twój komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s